Logopeda - Justyna Turek

Zabawka dla niemowlaka - co warto wiedzieć? Jak działa słuch i wzrok malucha?

Po wejściu do sklepu z zabawkami  widzimy masę zabawek krzyczących jaskrawymi kolorami, wydających dźwięki. Jako kochający rodzice chcemy obdarować nasze pociechy czymś naprawdę wyjątkowym i to już od pierwszych chwil ich życia. Poszukujemy więc tych zabawek, które naszym zdaniem będą przykuwały uwagę maleństwa - ale czy na pewno dokonujemy właściwego wyboru?

Aby zrozumieć zagrożenie lub zupełną nieprzydatność niektórych zabawek proponowanych na rynku należy nieco lepiej poznać możliwości maluszka.

Poród jest trudnym przeżyciem nie tylko dla matki. Dziecko w tym krótkim czasie jest  atakowane przez masę nieznanych dotąd bodźców. Jego ciało pływające dotychczas w ciepłej wodzie zostaje przeciśnięte przez kanał rodny lub w czasie porodu przez cięcie cesarskie nagle wydarte z ciepłego i  bezpiecznego matczynego łona do zupełnie obcego świata pełnego nowych i  nieznanych bodźców dotykowych, czuciowo - ruchowych, smakowych, wzrokowych i słuchowych.

Pewnie niejednokrotnie wzdrygnęliście się po założeniu szorstkiego swetra bezpośrednio na ciało, szeroko rozrzuciliście ramiona broniąc się przez upadkiem, w reakcji na popchnięcie lub niezamierzoną, gwałtowną zmianę pozycji, albo zacisnęliście oczy przy przejściu z ciemnego do bardzo jasnego pomieszczenia, czy skrzywiliście się po usłyszeniu zbyt głośnego dźwięku. Tak właśnie czuje się dziecko po narodzinach. Łatwo więc zrozumieć, że maluszek potrzebuje sporo czasu, aby zaadoptować się w nowym środowisku.

Dr n. med. Bożena Kociszewska - Najman, Ordynator Oddziału Neonatologii I Kliniki Położnictwa i  Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zwraca uwagę na fakt, że noworodek wyraźnie widzi to, co znajduje się w odległości nie większej niż 20–30 centymetrów od jego twarzy. Widzi trzydzieści razy słabiej od osób dorosłych.

Badania nad wzrokiem noworodków i niemowląt wykazują, że miesięczne dziecko ma wzrok trochę gorszy niż wzrok dorosłego  w  ciemności , a wszystko za sprawą nierozwiniętego dołka środkowego, który wymusza widzenie głównie pręcikami czyli peryferyjnie (na obwodzie). Spostrzega kształty, ale nie rozpoznaje szczegółów, np. wyraźnych rysów twarzy matki.

Maleństwo widzi kontrastowe zestawienia: czerń i biel i to pod warunkiem, że wzory są duże. Świat widziany jego oczyma przypomina obraz oglądany przez matową szybę.  Dopiero około 1 roku życia oko jest na tyle sprawne aby widzieć świat tak jak osoba dorosła. Wpływa na to wiele czynników, np. grubość i długość fotoreceptorów w dołku środkowym, mniejsza ilość sieci dendrycznych neuronów w korze mózgowej. Dopiero w 2 miesiącu życia obserwowane przez dziecko obiekty są zbliżone kształtem do rzeczywistych obrazów. Około 3-4 mies. życia dziecko może odczytać ze znanej twarzy emocje – uśmiech, smutek, złość, czy też odróżnić kota od psa. Wtedy też zaczyna się prawidłowe widzenie kolorów, choć nadal problem stanowi dwuwymiarowość: barwa – jasność. Dopiero około 3-6 mies. życia pojawia także widzenie stereoskopowe, czyli obuoczne, a między 5-7 mies. widzenie głębi.

W Poznaniu na Wydziale Fizyki UAM  przeprowadzono badania porównawcze budowy oka osoby dorosłej i dwutygodniowego noworodka. Dane świadczą o tym, że wszystkie parametry budowy i funkcji oka, a tym samym widzenie naszych pociech odbiega od widzenia osoby dorosłej.

Wniosek jest prosty - sprzyjającą będzie więc zabawka o wyraźnych kontrastach, np. czarno – biała, lub czarno – biało – czerwona.

Wciąż jednak na naszym rynku mało jest tego typu propozycji. Poza tym, wiele osób, szczególnie starszych nie dopuszcza do siebie myśli, że można zabawiać dziecko czarną grzechotką. Jak wskazują przytoczone powyżej wyniki badań naukowych to wielki błąd!

Proponuję więc stymulowanie maleństwa czarno – białymi planszami przedstawiającymi kształty i wzory (biały wzór na czarnym tle). Można je wykonać samemu lub zakupić gotowe pomoce - są dostępne w formie książeczek. Zgodnie z wynikami badań kolory należy wprowadzać dopiero po 3-4 mies. życia, ze zwróceniem uwagi na siłę koloru.

Często wybieramy karuzele, które zajmują maleństwo w czasie leżakowania w łóżeczku. Zapominamy jednak o ważnej zasadzie.

Karuzela nie powinna być montowana z tyłu za głową dziecka, lecz na zmianę z prawej i lewej strony. Sprzyja to prawidłowemu rozwojowi ciała w symetrii oraz tworzeniu prawidłowego wzorca ruchu gałek ocznych w linii horyzontalnej.

Absolutnie niedopuszczalne w okresie wczesnego dzieciństwa są zabawki z pulsującym światłem. Migotanie powoduje nieprawidłową stymulację mózgu. Dlatego nie polecam także strojenia swoich domów na święta lampkami o zmiennej częstotliwości prądu. Może to pięknie wygląda, ale naszemu maleństwu na pewno nie sprzyja.

 

Podsumowanie wiadomości na temat wzroku dziecka:

•             Dziecko widzi jak osoba dorosła dopiero około 1 roku życia

•             Noworodek widzi wyraźnie z odległości około 20 – 30 cm

•             Dziecko do 3 mies. życia najlepiej widzi duże elementy w  kontrastowym zestawieniu: czerń i biel

•             Około 3- 4 mies. życia nasza pociecha zaczyna widzieć jaskrawe, wyraźne kolory

•             Mózg dziecka źle reaguje na stymulację pulsującym światłem

•             Wzrok powinien być stymulowany symetrycznie (tyle samo bodźców z każdej strony ciała)

Zalecenia:

•             Dla noworodka i niemowlaka w pierwszych miesiącach życia wybieraj zabawki czarno – białe

•             Wprowadzaj kolorowe, jaskrawe zabawki po 3-4 mies. życia

•             Nigdy nie wybieraj zabawek z pulsującym światłem

•             Układaj, wieszaj zabawki po prawej i lewej stronie dziecka, aby zapewnić symetryczny rozwój jego ciała

 

Słuch oprócz dotyku jest najlepiej funkcjonującym zmysłem maleństwa. Dziecko słyszy o wiele lepiej niż my i tak jest do około 20 roku życia, po czym następuje naturalna degradacja słuchu. Od nas zależy w jakim tempie ten proces będzie przebiegał w przyszłości.  W żadnym wypadku maluszek nie może więc być narażony na ekspozycję głośnych dźwięków.

Słuch kształtuje się bardzo wcześnie - już cztery tygodnie od zapłodnienia kształtują się pęcherzyki słuchowe. Małżowiny uszne dziecka kształtują się w 3 tygodniu ciąży, w piątym rozwija się przewód słuchowy zewnętrzny, a w ósmym ślimak - uszy już wtedy mają swój specyficzny kształt, odziedziczony po mamie lub tacie. Właściwy aparat słuchowy płodu rozwija się od siódmego tygodnia ciąży, aż do 8 miesiąca życia płodowego.  Natomiast od ok 13 -14 tyg. ciąży maleństwo zaczyna odbierać dźwięki drogą słuchową.

Nie możemy bowiem powiedzieć, że dziecko rozwija się w absolutnej ciszy. Wręcz przeciwnie! Uderzenia serca, szum płynącej w naczyniach krwionośnych krwi, odgłosy związane z trawieniem, hałas pracy układu oddechowego – ta kakofonia dźwięków rozbrzmiewających w ciele mamy jest w tym okresie życia płodowego dziecku najmilsza. Dopełniają ją jeszcze dźwięki, jakie wydaje ono samo, czyli bicie jego serca oraz odgłosy, jakie powstają podczas poruszania się w wodach płodowych. Ponadto odczuwa wibrację dźwięków matczynej mowy. To wszystko dziecko słyszy 24 godziny na dobę.

Zaraz po urodzeniu dziecko nadal ma w uszach wody płodowe i słyszy prawie tak samo jak w łonie matki, ale po 3-4 dniach, gdy dojdzie do osuszenia kanałów słuchowych  dziecko zaczyna odbierać czyste dźwięki. Zetknięcie się z nowym środowiskiem akustycznym powoduje, że często boi się odgłosów wydawanych przez otoczenie. Należy także wspomnieć, że są i takie maluszki, które zasypiają przy dźwięku suszarki, czy pralki, które swą monotonią i jednostajnością przypominają odgłosy z ciała matki.

Niektóre dzieci reagują płaczem także na głos taty, szczególnie jeśli w okresie życia płodowego nie miało okazji go słuchać. Z obserwacji wynika, że noworodki i niemowlęta zdecydowanie wolą pieszczotliwy i wysoki ton głosu.  Sami nieświadomie tak właśnie komunikujemy się z maleństwem. Najlepiej widać to w czasie obserwacji „rozmów” ojców ze swymi pociechami, których głos czasem przechodzi w falset. Wszystkie maleństwa bez względu na płeć, kolor skóry, czy kulturę, w której przyszły na świat uwielbiają mruczenie i czułe spokojne przemawianie.

Audiolodzy Jason Birnholz i Beryl Benacerraf z Bostonu wykazali, że na silny dźwięk lub wibrację płód reaguje przyspieszoną akcją serca, niespokojnymi ruchami ciała i mruganiem powiek. Wyniki tych badań potwierdzają, że nagłe ostre dźwięki wywołują strach i przerażenie.

Z obserwacji wynika, że większość dzieci źle znosi hałas i często w odpowiedzi reaguje krzykiem i płaczem.

Naukowcy z żalem wspominają czas, gdy noworodek, czy niemowlę wystawiane były tylko na naturalne dźwięki. Dziś bombardujemy maluszka stale włączonym odbiornikiem radiowym, telewizyjnym, głośną muzyką. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że uszy naszej pociechy stale są narażone na stymulację słuchową dźwiękami, których my już nie słyszymy. Są to np. dźwięki wydawane przez wszystkie włączone na czuwanie urządzenia elektroniczne.

Nie wszyscy także wiedzą, że dzieci urodzone przedwcześnie lub z różnych powodów narażone na przebywanie w inkubatorze mają przez pewien czas opóźnione reakcje na dźwięki. Wszystko za sprawą urządzeń niezbędnych do podgrzania wnętrza inkubatora, monitorowania czynności serca i oddechu, które mimo starań producentów wciąż pracują za głośno, a  alarmy wydające głośny, piskliwy dźwięk wcale nie poprawiają tego stanu rzeczy.

Długi czas przebywania w inkubatorze sprawia, że dziecko na nowo musi uczyć się słyszeć.  Tym bardziej powinniśmy dbać o słuch wcześniaka.

Stąd właśnie wniosek, że nie każda grająca zabawka nadaje się dla małego dziecka. Jeśli już koniecznie chcesz zrobić dziecku taki prezent zwróć uwagę na to, czy zabawka ma regulowane natężenie dźwięku. Naucz się świadomego dokonywania wyboru. Uważnie posłuchaj jak działa wybrana przez ciebie zabawka. Większość proponowanych na rynku zabawek imitujących głosy zwierząt, czy odgłosy otoczenia jest nie do przyjęcia. Zazwyczaj proponowany przez producenta dźwięk jest płaski i w niczym nie przypomina dźwięku naturalnego.

Badania naukowe potwierdzają, że najlepszą stymulacją słuchową dla małego dziecka jest muzyka. W oparciu o te doniesienia na rynku można znaleźć wiele propozycji min. z muzyką Mozarta, czy Bacha.

Dodatkowo należy wspomnieć, że badania potwierdzają, iż w czasie słuchania muzyki w mózgu uruchamia się nie tylko ośrodek słuchu, ale także ten odpowiedzialny za mowę i wzrok, co w przyszłości skutkuje dobrą percepcją słuchową, wzrokową i prawidłowym rozwojem mowy.

Ważne jest jednak jaką muzykę proponujecie swojemu dziecku, a właściwie w jakim formacie. Mówiąc ogólnikowo muzyka zapisana w formacie cyfrowym pozbawiona jest wysokich dźwięków, a przerwy między dźwiękami są zniesione, co powoduje schodkowy obraz zapisu, w przeciwieństwie do płynnego zapisu analogowego.  Zapomina się o tym, że nasz mózg odbiera i rejestruje także te wysokie dźwięki wydawane przez instrumenty, których sobie nie uświadamiamy i których nie jesteśmy w stanie wychwycić w czasie słuchania. 

Warto wiedzieć, że nieskompresowany dźwięk w formacie PCM zawiera np. WAV i AIFF.

 Rys. 1 Porównanie zapisu analogowego i cyfrowego przez nałożenie wykresów.

analogowy                                                                                       cyfrowy

 

 

 Udowodniono, że stałe słuchanie muzyki zapisanej w formacie cyfrowym pozbawia mózg właściwej stymulacji.

Zastanówmy się więc czym „karmimy” nasze dziecko i samych siebie.

Mimo, że jak wcześniej wspomniałam aparat słuchowy dziecka jest mechanicznie  sprawny do odbioru bodźców zaraz po osuszeniu kanałów słuchowych z płynu owodniowego musimy pamiętać, że osłonki niektórych włókien nerwowych łączących się z korą mózgową rozwijają się do około 4 roku życia, a przewód słuchowy i błona bębenkowa osiągają swój właściwy rozmiar około 12 mies. życia dziecka.

Często rodzice nie są świadomi jak ogromny  wpływ na rozwój dziecka ma słuch. Określenie "prawidłowy słuch" nie odnosi się prawidłowej budowy ucha zewnętrznego i środkowego. Energia rozpoznana jako dźwięk jest niesiona przez kanał słuchowy do błony bębenkowej, która drżąc pobudza do pracy  młoteczek, kowadełko i strzemiączko a następnie jest przenoszona na ślimaka.  stamtąd za pomocą włókien nerwowych biegnie do pnia mózgu, śródmózgowia, a dopiero na końcu trafia do kory słuchowej.

Umiejętność różnicowania dźwięków nabywamy przetwarzając wrażenia przedsionkowe. Uczymy się kojarzyć i interpretować dźwięki płynące z otoczenia, przez co wciąż rozwijamy umiejętność przetwarzania wrażeń słuchowych. Jeśli zaburzenia słuchu dotyczą centralnego układu słuchowego mózg nie potrafi poradzić sobie z identyfikacją dźwięków i ich odpowiednią organizacją.

Problemy związane z nieprawidłowym przetwarzaniem słuchowym stwarzają barierę dla nieprawidłowego rozwoju dziecka. Dzieci te mogą przejawiać trudności w słuchowym różnicowaniu np. dźwięków mowy (głosek) mimo prawidłowego słuchu. Trudności nasilają się wraz z szumem w tle, hałasem, w czasie, gdy mówi jednocześnie kilka osób, a także w pomieszczeniach z pogłosem (echem). Często zdarza się, że dzieci z zaburzeniami przetwarzania słuchowego są odbierane jako trudne. Mają trudności z adaptacją w środowisku rówieśniczym, spełnianiu poleceń, często opóźniony rozwój mowy (mylą głoski), w okresie szkolnym mają poważne problemy z pisaniem, czytaniem, ortografią, matematyką, jeżykiem obcym. Skarżą się na bóle głowy, nie lubią hałasu i męczą się szybko przebywając w hałaśliwym otoczeniu, bywają także nadmiernie pobudzone i mają ogólne trudności z koncentracją uwagi dowolnej. Określane są jako chaotyczne, nadmiernie reagujące na dźwięk, zapominające.

 Podsumowanie wiadomości o słuchu dziecka:

•             Noworodek ma w pełni czynnościowo rozwinięty ośrodek słuchu

•             Po 3-4 dniach od narodzin osusza się kanał słuchowy i dziecko odbiera czyste dźwięki

•             Płód i małe dzieci nie lubią hałasu

•             Osłonki mielinowe niektórych nerwów słuchowych łączących się z korą słuchową rozwijają się do 4 roku życia

•             Wystawiając małe dziecko na częstą ekspozycję głośnych dźwięków możemy osłabić jego słuch, a nawet doprowadzić do poważnych uszkodzeń w obrębie narządu słuchu

•             Niektóre dzieci boją się odgłosów otoczenia (szczególnie wydawanych przez urządzenia AGD), inne je preferują

•             Noworodki i niemowlęta preferują mruczenie, pieszczotliwy i wysoki ton głosu

•             Dzieci przebywające długi czas w inkubatorze mogą mieć osłabione reakcje słuchowe

•             Szczególnie należy dbać o słuch dziecka urodzonego przedwcześnie

•             Mózg człowieka rejestruje wszystkie dźwięki, także te których sobie nie uświadamiamy

•             Podczas słuchania muzyki, szczególnie poważnej mózg wykazuje wzmożoną aktywność nie tylko w obszarze odpowiedzialnym za słuch, ale także za mowę i wzrok

•             Tylko muzyka analogowa jest przyjazna dla mózgu

 Zalecenia:

•             Wyłączaj na noc z prądu urządzenia elektroniczne

•             Chroń swoje dziecko przed hałasem, długotrwałą ekspozycją na głośne dźwięki

•             Sprawdzaj czy wybrana przez ciebie zabawka ma regulator głośności

•             Wybieraj zabawki, których dźwięki są jak najbardziej zbliżone do naturalnych

•             Stymuluj swoje dziecko wyłącznie muzyką analogową (zapisaną w np. formacie WAW, AIEF)

•          Obserwuj (szczególnie jeśli twoje dziecko jest wcześniakiem, lub miało we wczesnym dzieciństwie zapalenie ucha lub jeśli mieszkasz w bardzo hałaśliwym miejscu) czy twoje dziecko słyszy skąd dochodzi dźwięk, reaguje na ciche dźwięki, słyszy swoje imię nawet w głośnym otoczeniu, czy koncentruje uwagę na słowach, zdaniach, czy przygląda się osobom mówiącym, patrzy na ich usta

 •        To,że dziecko słyszy dźwięki nie oznacza, że jego słuch jest prawidłowy. Obserwację słuchu dziecka prowadź także po pierwszym roku życia. Sprawdzaj jak rozwija się mowa, czy ma dobrą koncentrację uwagi, czy rozumie dwuetapowe polecenia słowne.

Jednym z chwytów dystrybucji zabawek jest umieszczenie na nim znaczka CE. Należy jednak zwrócić uwagę na to czy zabawka rzeczywiście posiada certyfikat unijny. Być może dajemy się oszukać i robimy dziecku prezent z Chin, nie poddany ocenie norm Unii Europejskiej.

Nie wszyscy rozróżniamy symbol certyfikatu unijnego od symbolu chińskiego eksportu. A oto czym się różnią: symbol Unii ma większy odstęp między znakami i pozioma kreska w literze E jest krótsza niż w symbolu Chińskiego Eksportu.

 

Zalecenia:

•             Zwróć uwagę na to czy na pewno kupujesz zabawkę certyfikowaną znakiem Unii Europejskiej.

 

 Gorąco polecam artykuł  pt. „Nieodwracalne uszkodzenie słuchu i inne zagrożenia pokolenia .mp3” 

http://gameplay.pl/news.asp?ID=56773

oraz artykuł "Jak widzi noworodek, czyli o stymulacji wzrokowej najmłodszych"

 


 

Pedagog specjalny - mgr Renata Zając 

Terapia Pedagogiczna

Specyfika pracy z osobami  niepełnosprawnymi zmusza pedagogów do ciągłych poszukiwań nowych, ciekawych metod pracy, które zachęcą dzieci do poznawania najbliższego otoczenia, do ich aktywności. Wymaga to jednak, wiedzy, doświadczenia i  wielkiego wyczucia i zrozumienia problemu, by umiejętnie dostosować konkretne ćwiczenia do rodzaju zaburzeń u danego dziecka. 

Nie każda bowiem metoda może być wykorzystana w terapii dzieci z wszystkimi niepełnosprawnościami, co nie oznacza jednak, iż nie możemy z powodzeniem wykorzystywać tylko jej pewnych elementów.

Sytuacje terapeutyczno-wychowawcze powinny bowiem zawierać taki układ elementów, w którym zadanie dostosowywane jest do możliwości ucznia, a wymagania – w razie potrzeby – obniżane, względnie podwyższane. Nie oznacza to jednak zupełnego wyeliminowania sytuacji utrudnienia, które w późniejszej fazie oddziaływań terapeutycznych są konieczne choćby do wywołania satysfakcji poznawczej u dziecka (B. Kaja, 2001).

Propozycje zamieszczone poniżej  może staną się zatem czytelnym i prostym drogowskazem, w jaki sposób poruszać się po szerokiej ofercie metodycznej oraz umożliwią pedagogowi stworzyć odpowiedni program terapeutyczny dostosowany do indywidualnych potrzeb dziecka.

DYREKTYWNE METODY TERAPII

TERAPIA BEHAWIORALNA

Terapia behawioralna oparta jest na warunkowaniu sprawczym i reaktywnym, a jej elementy obejmują:

»» trening podstawowy - nauka koncentrowania uwagi na drugiej osobie, uczenie imitowania ruchów i dźwięków,

»» pracę nad trudnymi zachowaniami - agresją, autoagresją, autostymulacją,

»» powodowanie zmian w zachowaniu poprzez manipulowanie konsekwencjami tych zachowań - stosowanie wzmocnień dodatkowych: konkretnych i społecznych,

»» rejestrację zachowań - nauka witania się, budowanie umiejętności komunikacyjnych.

Szczególne zalety tej metody uwidaczniają się we wczesnym wspomaganiu rozwoju dziecka autystycznego. Im wcześniej zostaną podjęte oddziaływania terapeutyczne, tym większe szanse na poprawę funkcjonowania dziecka autystycznego (A. Budzińska, I. Ruta-Sominka, 2003). Elementy terapii behawioralnej mogą być również z powodzeniem stosowane w pracy z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo, a ich celem jest tutaj modyfikacja zachowania dziecka poprzez wygaszanie złych nawyków, a tym samym wzmacnianie dobrych (T. Wolańczyk, T. Kołakowski, M. Skotnicka 1999).

Terapia behawioralna ma również zastosowanie w pracy z dzieckiem z Zespołem Tourette’a, co pozwala na zmniejszenie częstotliwości występowania lub wyeliminowanie licznych tików ruchowych i werbalnych (M. Kutscher, 2007).

TERAPIA HOLDING

Często stosowaną terapią w modyfikacji zachowań dzieci autystycznych jest "holding" (ang. przytulanie, trzymanie), którą mogą prowadzić rodzice dziecka. Założenia jej wywodzą się z koncepcji etiologicznych w psychiatrii. Celem tej metody jest budowanie lub przywrócenie więzi emocjonalnej pomiędzy matką a dzieckiem poprzez wymuszanie bliskiego kontaktu fizycznego. Metoda „opiera się na założeniu, że przyczyną autyzmu jest brak poczucia bezpieczeństwa dziecka w jego relacji z matką” (K. J. Zabłocki, 2002) i polega na przytulaniu dziecka nawet wbrew jego woli, często przy jego wyraźnym oporze.

NIEDYREKTYWNE METODY TERAPII

METODA OPCJI

Metoda Opcji wymyślona została przez amerykańskie małżeństwo B. i S. Kaufmanów, którzy w obliczu nieskuteczności metod terapii wobec własnego dziecka autystycznego, zaczęli szukać nowych rozwiązań (B. i S. Kaufman, 1994).

Główne zasady tej metody to przede wszystkim:

»» zaakceptowanie dziecka takim, jakie jest,

»» uznawanie, iż dziecko samo wie co jest dla niego najlepsze,

»» tworzenie klimatu komfortu w kontaktach pomiędzy rodzicami a dzieckiem (M. Swenson, 2005).

Każda sesja terapeutyczna jest inna - nie ma jednego schematu zajęć. W chodzący do pokoju terapeuta nastawia się na odbieranie bodźców, które wysyła dziecko. Naśladuje je – jego ruchy, mimikę i dźwięki. Dziecko ma tym sposobem zwrócić uwagę na osobę terapeuty. Gdy dziecko świadomie unika kontaktu wzrokowego, terapeuta wchodzi w pole jego widzenia - macha dziecku przed oczyma. Ten etap nazywany jest wchodzeniem w świat dziecka (K. J. Zabłocki, 2002). Gdy naśladownictwo przyniesie skutek, dziecko nas dostrzega, możemy przejść do następnego etapu terapii, którymjest wzbogacone, wyolbrzymione naśladowanie. Dziecko wtedy zwraca uwagę na te złe zachowania, przez co dostrzega ich negatywny charakter. Gdy podopieczny zdolny jest już do nawiązania kontaktu wzrokowego, nie unika przytulania, a stereotypy zanikają, można stawiać trudniejsze zadania - można od dziecka zacząć wymagać.

Polecenia kierowane muszą być jednak jasne i zrozumiałe, muszą także bazować na najbliższym otoczeniu, na przedmiotach prostych i znanych dziecku.

METODA KNILLÓW

Metoda Marianny i Christophera Knillów opiera się przede wszystkim na założeniu, iż prawidłowy rozwój człowieka determinowany jest znajomością własnego ciała i składa się z dwóch podejść: „Dotyk i Komunikacja” oraz „Programy Aktywności, Świadomość Ciała i Komunikacja”. Pracując przez wiele lat z osobami niepełnosprawnymi, autorzy doszli do wniosku, że odpowiednio skonstruowany program terapeutyczny jest w stanie obudzić inicjatywę nawet w osobach najgłębiej upośledzonych, a więc najbardziej wycofanych. Oparli się na założeniu, że najważniejszym kanałem sensorycznym jest skóra. Dotyk jest bowiem pierwszym wrażeniem, jakiego doznajemy, a od naszej wrażliwości dotykowej zależy umiejętności nawiązania kontaktu z otoczeniem, który z kolei jest podstawą kształtowania się kolejnych umiejętności, w tym bardzo istotnej komunikacji (Ch, Knill, M. Knill, 1995, Ch. Knill 1995).

Programy Aktywności to przede wszystkim ruch i dotyk w połączeniu ze specjalnie skomponowaną muzyką. Zgodnie z założeniami twórców realizacja programu ma prowadzić do otwarcia się na kontakt z drugim człowiekiem. Sprzyja temu forma, w jakiej prowadzone są ćwiczenia – dziecko wykonuje je razem z partnerem, najczęściej rodzicem jako osobą znaną i znaczącą, a więc dającą poczucie bezpieczeństwa (L. M. Bożek, 2005). Metoda ta ma zatem szerokie zastosowanie w pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo, wymagającymi stymulacji taktylnej i ruchowej.

Nie bez znaczenia jest tu również melodia – łagodnie aktywizująca, pojawiająca się na początku każdego z Programów, która pomaga skupić uwagę i pozwala przewidywać, co będzie dalej, co z kolei wzmacnia poczucie bezpieczeństwa. Uczestnicy szybko uczą się kolejności ćwiczeń, rozpoznając je po odpowiednim motywie muzycznym – staje się więc elementem stałości i przewidywalności tak ważnym dla osób autystycznych (H. Olechnowicz, 2004).

METODA F. AFFOLTER

Metodę nauczania osób wymagających podejścia specjalnego, jaką przedstawia F. Affolter, określić można jako psychopedagogikę rozumnego działania dłoni – gdyż autorka skupia się przede wszystkim na rozwiązywaniu przez dziecko problemów życia codziennego, a więc przede wszystkim na wyzwalaniu celowego skutecznego działania dłoni i poznawania własnego działania (F. Affolter, 1997).

Metoda proponowana przez autorkę przeznaczona jest dla osób z ograniczonymi zaburzeniami spostrzegania, które nie są zdolne do samodzielnego zaprogramowania czynności złożonych, nawet tych, które mogą wydawać się proste (a więc dzieci niepełnosprawne intelektualnie, autystyczne, z zaburzeniami rozwoju psychoruchowego, nadwrażliwości taktylnej). Pomoc takiej osobie polega przede wszystkim na tym, że terapeuta kładzie ręce na grzbietowej stronie dłoni lekko ukierunkowuje ich działanie, wyczuwając jednocześnie, czy i kiedy dziecko jest gotowe by poddać się kierowaniu. Należy jednak zaznaczyć, że terapeuta nigdy nie wyręcza pacjenta, który przeżywa wysiłek jako własny, doznaje siebie jako sprawcę. Dziecko obserwuje swoje ręce i skutki wykonywanych przez siebie czynności. W czasie tych zabaw dostarcza się dziecku różnorodne doznania zmysłowe (zapach, kolor, smak). Gdy instruktor rozwiązuje problem, prowadząc dziecko z zaburzeniami spostrzegania, przekazuje mu tym samym informacje o zmianach oporu, przez co dziecko nabywa doświadczenia w zakresie stosunków przyczynowo-skutkowych, włączając w to doświadczenia czuciowe, odnoszące się do materiałów (A. Frohlich, 1998).

METODA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO

Metoda W. Sherborne jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych metod terapii ogólnorozwojowych w Polsce. Głównym założeniem metody Ruchu Rozwijającego jest posługiwanie się ruchem jako narzędziem we wspomaganiu rozwoju psychoruchowego i w terapii zaburzeń rozwoju. Metoda W. Sherborne znalazła zastosowanie w pracy z dziećmi przejawiającymi różnorodne dysfunkcje zarówno jako oddziaływanie terapeutyczne, jak i element pracy z dziećmi na różnych zajęciach. Podczas zajęć dzieci wyrabiają w sobie poczucie bezpieczeństwa, zaufania wobec innych, odpowiedzialności. Zajęcia mają pomóc dziecku w poznaniu samego siebie, w zdobyciu do siebie zaufania, poznaniu innych i nauczeniu się ufania im, nauczeniu się aktywnego, twórczego życia oraz nawiązywania bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem (K. Zabłocki, 2002). Udział w ćwiczeniach metodą W. Sherborne ma na celu stworzyć dziecku okazję do poznania własnego ciała, usprawnienie motoryki, poczucie swojej siły, sprawności i związku z tym możliwości ruchowych. Podczas ćwiczeń ruchowych dziecko może poznać przestrzeń, w której się znajduje, przestaje on być dla niego groźna. Czuje się ono w niej bezpiecznie, staje się aktywne, przejawia większą inicjatywę, może być twórcze. Nawiązywanie bliskiego kontaktu, opartego na zaufaniu i współpracy, daje możliwość poczucia wspólnoty i przeżycia szczęścia.

ARTETERAPIA

Terapia przez sztukę przeznaczona jest dla osób, które często nie potrafią rozróżnić i nazwać swoich stanów emocjonalnych, z trudem okazują emocje i nie potrafią o nich mówić innym, nie potrafią odróżniać i nazywać emocji innych osób na podstawie ich zachowania, wnioskować co mogą oni przeżywać, nie potrafią zachowywać się adekwatnie do przeżywanych emocji, często reakcja na bodziec jest niewspółmierna do jego siły. Powyższe cechy przejawiają dzieci niepełnosprawne intelektualnie w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz dzieci autystyczne. Dlatego koniecznym jest dostarczenie im środków pozwalających poznać, uporządkować, wyrazić i zrozumieć własne emocje oraz tworzyć warunki do odreagowania nadmiernego napięcia emocjonalnego w sposób społecznie akceptowany.

Stosowanie arteterapii w pracy z dzieckiem niepełnosprawnym pozwala na uzyskiwanie konkretnych efektów:

»» rozwijanie koordynacji wzrokowo-ruchowej i utrzymanie koncentracji na wykonywanym zadaniu,

»» rozwój poznawczy,

»» rozwijanie sfery emocjonalnej (E. Konieczna, 2003)

»» opanowanie i zrozumenie własnych emocji

»» otwarcie się na drugiego człowieka (J. Zwoleńska, 2008).

MUZYKOTERAPIA I RELAKSACJA

Muzykoterapia jest jedną z metod, która wykorzystuje muzykę by nawiązać kontakt z podopiecznym. Techniki muzykoterapii pozwalają dziecku uświadomić i wyodrębnić się z otoczenia, przyczyniają się do jego orientacji w przestrzeni i schemacie ciała. Muzyka rozwija funkcje słuchowo-kinestetyczne, sprzyja nawiązaniu kontaktu wzrokowego i dotykowego. Sprzyja również okazywaniu przeżyć emocjonalnych. Słuchanie muzyki uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa, wyzwala radość, daje możliwość przeżycia doświadczenia podstawowych sytuacji terapeutycznych: odreagowana, rytmizacji, relaksacji i aktywizacji (G. W aliczak, 1998).

Muzykoterapia obejmuje dwie grupy oddziaływań;

»» muzykoterapię receptywną, polegającą na wykorzystywaniu muzyki na psychofizyczny rozwój człowieka

»» muzykoterapię aktywną, łączącą dobieranie bodźca dźwiękowego z aktywnością ruchową.

Muzykoterapię najczęściej stosuje się w grupie - jest to tym samym terapia grupowa. Odbywasię zatem uspołecznienie dziecka niepełnosprawnego, ponieważ uczestnicy zajęć bawiąc się, muzykując, uczą się wzajemnej tolerancji i dostrzegają siebie nawzajem w otoczeniu.

PODSUMOWANIE

Przedstawione powyżej metody dają nam możliwość wykorzystania i rozwijania choćby najmniejszych form aktywności dziecka niepełnosprawnego, pozwalają usprawnić jego rozwój psychoruchowy, wyćwiczyć zmysły, zrozumieć i zaakceptować siebie, rozwijać kontakty interpersonalne. Należy jednak pamiętać, iż ich skuteczność wymaga systematycznej pracy, dużej wrażliwości i wyczucia terapeutycznego w doborze ćwiczeń do indywidualnych potrzeb każdego dziecka. Nie ma metody, która sprawdzałaby się w każdej sytuacji problemowej, którą można stymulować i usprawniać wszelkie zaburzenia rozwojowe – dlatego zadaniem nas, pedagogów i terapeutów jest wyćwiczenie w sobie umiejętności doboru poszczególnych ćwiczeń do zamierzeń terapeutycznych.

Literatura:

Bleszczyński J.: Metodyka i wykorzystanie Metody Ruchu Rozwijającego, Problemy Pedagogiki Specjalnej, Lublin 1996/12.

Bogdanowicz M.: Metoda Dobrego Startu, Warszawa 1999.

Bogdanowicz M.: Psychologia kliniczna dziecka w wieku przedszkolnym, Warszawa 1991.

Bogdanowicz M. Kisiel B. Przasnyska M.: Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka, Warszawa 1994.

Doman G.: Jak nauczyć małe dziecko czytać? Bydgoszcz 1992.

Doroszewska J.: Pedagogika specjalna, Wrocław 1989.

Dykcik W.: Pedagogika specjalna, Poznań 2001.

Kaja B.: Zarys terapii dziecka, Bydgoszcz 2001.

Kephart N.C.: Dziecko opóźnione w nauce szkolnej, Warszawa 1970.

Kosmowska B.: Rewalidacja indywidualna prowadzona Metodą Dobrego Startu, Warszawa 1999.

 

Zabawy z maluszkiem - 2-3 miesiąc życia 

 0-3 miesiąc 

 

Zabawy stymulujące percepcję słuchową:

Uwaga: im subtelniejsza i częstsza stymulacja tym więcej synaps i połączeń w mózgu

SŁYSZĘ SWOJE IMIĘ: 

1. - dziecko połóż na plecach (jeśli w łóżeczku – musisz mieć dostęp z 4 stron) chodź wokół i wołaj go po imieniu póki nie spojrzy w kierunku, z którego dochodzi dźwięk

2. - delikatnie głaskaj, masuj swoje dziecko i powtarzaj jego imię z uśmiechem patrząc mu w oczy

NASZE ROZMOWY:

3. - połóż dziecko przed sobą (na kocyku, na kolanach, tak aby zachować kontakt wzrokowy) mówiąc pieszczotliwie i wysokim głosem „po mamusinemu” zachęcaj je do wydawania dźwięków – nie zniechęcaj się jeśli dziecko nie odpowiada, może jeszcze nie nadszedł jego czas

4. - mów dziecku o wszystkim co robisz – nazywaj czynności, przedmioty, których używasz np. teraz mamusia weźmie chusteczkę, umyję ci pupcię, teraz założę świeżego pampersa, itp.

SŁUCHAMY:

5. - nagraj dźwięk zmywarki, pralki, odkurzacza itp. i ściszone odtwarzaj dziecku – nie będzie się bało tych dźwięków,  poza tym przypominają dźwięki w łonie matki, jeśli maluszek się ich boi zapewnij mu większe poczucie bezpieczeństwa – weź na ręce i mocniej przytul, pogłaskaj i czule przemawiaj. 

6. - odtwarzaj dziecku muzykę z powtarzająca się linią melodyczną – np. „Muzyka bobasa”- PAMIĘTAJ – WYBIERAJ MUZYKĘ W FORMACIE WAVE – NIE KORZYSTAJ Z NAGRAŃ MP3

7. - odtwarzaj dziecku dźwięki natury – szum morza, śpiew ptaków, śpiew wielorybów itp.

8. Pierwsze zabawki  - GRZECHOTKA - pokaż dziecku grzechotkę, grzechocz nią w rytm śpiewanej, lub słuchanej piosenki, przesuwaj grzechotkę w jedną lub drugą stronę i grzechocz – obserwuj czy dziecko wciąż na nią patrzy, włóż grzechotkę w rękę dziecka i zaśpiewaj tę samą piosenkę, potrząśnij rączką dziecka w odpowiednim momencie

9. - połóż dziecko na kolanach, kocyku - popatrz mu w oczy i rób miny – np. wystaw język wydając przy tym jakiś dźwięk, powtarzaj tę czynność prezentując inny dźwięk, lub inną minę – możesz pomalować sobie usta na czerwony, aby przykuć uwagę dziecka

ŚPIEWAMY:

10. - śpiewaj tę samą piosenkę wysokim, niskim  głosem, cichutko, nieco głośniej, wolniej, szybciej – dziecko uczy się w ten sposób różnych cech głosu

11. – dużo śpiewaj, nawet jeśli wydaje ci się , że przysłowiowy słoń nadepnął ci na ucho,  mów znane ci wierszyki, rymowanki, nawet jeśli nie mają związku z daną czynnością

12. Koniecznie wprowadź kołysankę, usypiankę i śpiewaj ją dziecku przed snem, w przyszłości nawet ośmiolatek poczuje się przy niej bezpiecznie. 

Zabawy stymulujące percepcję wzrokową:

Uwaga: 

Nie stymuluj dziecka bezpośrednio żadnym bodźcem świetlnym.

Dziecko po urodzeniu widzi niezbyt wyraźnie, najlepiej widzi w odległości 20-30cm, intensywne, kontrastowe kolory.

Nie wieszaj karuzeli za głowa dziecka, lecz po jego jednej i drugiej stronie. 

Nigdy nie stosuj migającego światła, które nieprawidłowo stymuluje mózg.

OBSERWUJEMY:

1. pokaż dziecku swoją twarz, zakryj się pieluszką, a następnie pokaż się i szeroko uśmiechnij

2. stymuluj wzrok maleństwa za pomocą czarno białych obrazków przedstawiających duże kształty – koło, kwadrat itp. z odległości około 20-30 cm.

3. pokaż dziecku zabawkę o intensywnej barwie, najlepiej czarną, czerwoną lub dwubarwną z wyraźnym kontrastem, gdy się upewnisz że na nią patrzy przesuń ją w lewo, a później w prawo, jeśli słabo się koncentruje potrząśnij nią lekko, lub dotknij nią jego twarzy

4. wykorzystaj fakt, że dzieci uwielbiają patrzeć na twarze i rób śmieszne miny, wydawaj przy tym różne dźwięki, dla lepszego efektu możesz umalować usta na czerwono. 

5. upewnij się, że dziecko na ciebie patrzy - pokaż język, zamrugaj oczami, uśmiechnij się i głośniej się zaśmiej,  zrób smutną minę i udawaj, że płaczesz

6. zabawa „czapki” – wybierz kilka nakryć głowy w różnych kolorach, po założeniu go na głowę pokaż się dziecku i powiedz wierszyk zmieniając tekst tak aby pasował do nakrycia, np.:

czapka, czapka jaka ładna czapka / beret/chustka

{tu wymień swoje imię (jeśli jesteś bratem lub siostrą),  nazwij się np. mama, tata} ma {tu wymień kolor } czapkę

{ta sama nazwa osoby} kocha (podaj imię dziecka)

Gdy wkłada na głowę {tu wymień kolor } czapkę.

7. włącz lampkę i usiądź z dzieckiem tak aby widziało cienie rzucane na ścianę – machaj rękami, poruszaj zabawkami

Zabawy oparte na bliskości, rozwijające mowę i myślenie:

Uwaga:  zadbaj aby wam nikt nie przeszkadzał

CAŁOWANIE, TULENIE I KOŁYSANIE

1. weź dziecko na ręce i kołysz je do przodu i do tyłu, a później na boki (kołysz delikatnie) mów do dziecka czule – huśtanie stymuluje układ przedsionkowy dziecka, możesz to także je wykorzystać, gdy dziecko płacze i nie możesz go uspokoić. Pamiętaj, że nie możesz potrząsać dzieckiem, musisz wprowadzić w ruch własne ciało!

2. połóż dziecko na kocyku całuj jego ciałko mówiąc - kocham cię (nigdy nie spiesz się i staraj się przynajmniej raz powtórzyć czynność – dziecko potrzebuje około 10 000 powtórzeń danej czynności zanim je w pełni opanuje)

3. kołysz dziecko w rytm słuchanej, śpiewanej melodii (nadal pracuje tylko twoje ciało)

4. ucz dziecko nazw części ciała – SOMATOGNOZJA to podstawa wiedzy o świecie, wykorzystuj każdą okazję od najwcześniejszego dzieciństwa do nazywania części ciała. 

- np. dmuchaj, całuj, głaszcz jakąś część ciała i wypowiadaj jej nazwę, 

5. rytuał nazywania części ciała w czasie kąpieli - wypowiadaj nazwy poszczególnych części ciała w czasie kąpieli, nacierania oliwką, wycierania swojego maluszka – „teraz myjemy …, teraz wytrzemy…., itp”

6. dotykaj lub całuj poszczególne części ciała w czasie recytowania wierszyka:

7.

Ręce służą do machania

Nogi służą do tupania

Palce służą do liczenia

A zęby do gryzienia (nie przejmuj się, że twój maluszek jeszcze nie ma zębów, dotknij jego dziąsło na wysokości dolnego siekacza, a zobaczysz, że zaciśnie szczęki – pobudzasz w ten sposób odruch żucia, który już wkrótce się przyda)

Głowa do kiwania 

Uszy do słuchania

Oczy do patrzenia 

Usta do śpiewania

Lub

Idzie idzie malec a tu palec (dotknij każdy paluszek i tyle razy wypowiedz to zdanie)

Leci leci sowa a tu głowa

Leci leci much do ucha (oba uszka są ważne)

Idzie idzie stonoga a tu noga (także powtórz dwa razy i dotknij każdej nogi)

Leci, leci osa do nosa

Idzie idzie koń a tu dłoń

A na końcu leci kos a tu nos

8. nosząc dziecko na rękach patrz mu w oczy, pocieraj nosem o nosek, uśmiechaj się, słodko przemawiaj

9. noś dziecko na rękach podchodź do domowników, nazywaj ich „np. tatuś! (niech tatuś uśmiecha się do dziecka, dotyka jego rączki, policzka)

10. w czasie zmiany pieluszki nazywaj czynności, które wykonujesz, pocałuj nosek, brzuszek dziecka, mów czule i pieszczotliwie

11. - połóż dziecko twarzą do siebie np. na kolanach podaj mu palce wskazujące i pozwól mu zacisnąć na nich dłonie. Mów „ale jesteś silna/y”, „mocno!” „trzymaj się” albo „brawo”

12. połóż dziecko na kocyku chwyć jego stopy i mówiąc: „rowerek” delikatnie przesuwaj jego nóżki tak jakby jechało na rowerze, przy tym śpiewaj wymyślone piosenki, uśmiechaj się

13. połóż dziecko na kocyku chwyć delikatnie za stawy kolanowe i mówić „żabka” półkolistym ruchem przesuwaj nóżki tak, aby pracowały stawy biodrowe

14. lekko prostuj (pamiętaj, że nie wolno pociągać za nogi)  i zginaj nóżki dziecka,śpiewaj przy tym wymyślone piosenki  

np. 

gimnastyka, gimnastyka, 

kto nóżkami tymi fika, 

fikam ja, fikasz ty, 

gimnastyka raz, dwa, trzy

Zabawy stymulujące percepcję dotykową, samkową i węchową:

POZNAJEMY OBCY ŚWIAT I JEGO WPŁYW NA NASZE CIAŁO

1. dotykaj dłonie i stopy dziecka różnymi fakturami: kocykiem, satyną, misiem, myjką frotte, szczoteczką z włosia – dostarczysz dziecku wielu bodźców i uruchomisz wiele nowych połączeń nerwowych w mózgu

2. dawaj dziecku do powąchania krem lub oliwkę, którą go za chwilę posmarujesz, mydełko, którym go myjesz – dasz mu sygnał poprzedzający czynność – to pierwsze komunikaty o tym co za chwilę nastąpi

3. masażyk – podczas przygotowań do kąpieli lub w czasie kąpieli masuj dziąsła, podniebienie  i  język dziecka palcem, silikonową szczoteczką lub nawiniętą na palec pieluszką (tak jak myjemy zęby), lekko uciskaj, rozciągaj i  delikatnie szczyp jego usta, rozcieraj jego policzki i małżowiny uszne

4. pod koniec 3 mies. życia daj dziecku oblizać paluszek umoczony w startym jabłuszku - zaczyna poznawać smaki 

PORADA 

JEŚLI ZAUWAŻYSZ ŻE TWOJE DZIECKO ŚPI Z OTWARTYMI USTAMI DOMYKAJ JE, LEKKO MASUJĄC OKOLICĘ POD BRODĄ (MIĘKKA CZĘŚĆ) TAK JAKBYŚ CHCIAŁ/A  GŁASKAJĄC PRZESUNĄĆ JĘZYK DO TYŁU. 

JEŚLI OBSERWUJESZ TO W CIĄGU DNIA  – LEKKO, LECZ ENERGICZNIE POCIĄGAJ W DÓŁ BRÓDKĘ – ZADZIAŁAJĄ MIĘŚNIE PRZECIWSTAWNE I DZIECKO DOMKNIE USTA.


 

1 % podatku


Od listopada 2013 roku jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego.

Możecie Państwo przeznaczyć 1% podatku dochodowego wykazanego w rocznym zeznaniu podatkowym za miniony rok podatkowy na nasze Stowarzyszenie - PSOUU koło w Tychach, a tym samym wspomóc rehabilitację naszych wychowanków i rozwój naszych placówek.

Więcej …

Nasze Projekty:

OREW    „Więcej umiem, więcej mogę, jestem bliżej świata i ludzi” - Projekt unijny - 2016/2017

 Świetlica Terapeutyczna  "Jestem sobą- jestem samodzielny", "Dogoterapia  - Projekty PFRON 2017

Więcej …

Witryna http://orew.tychy.pl wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji. W przeglądarce istnieje możliwość zarządzana plikami cookies. Korzystanie z serwisu bez blokowania plików cookies oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.

EU Cookie Directive Module Information